Ileż radości może wywołać promień słońca,
który przebije się przez zachmurzone niebo...
zacznie przekomarzać się z ptakami
wesoło tańczącymi pod chmurami...
odbije się od lustra wody
zagubionego w lesie jeziorka...
oświetli gałązkę
obsypaną świeżo rozwiniętymi listeczkami...
zabawi się w chowanego
z mrówką biegnącą między trawami...
wysuszy kałuże na błotnistej drodze
i może zakwitnie tęczą w drobinkach wody
rozwieszonych na misternie utkanej pajęczynie...
Ileż radości może wywołać ten promień
u człowieka...
który stanie wtedy na jego drodze...
TM

